Podział punktów w Bronowicach.
Redakcja Redakcja

Podział punktów w Bronowicach.

Kabel Kraków po raz pierwszy w rundzie wiosennej nie zgarnął kompletu punktów. Wyjazd do Bronowianki zakończył się podziałem w meczu po wyniku 2:2, w którym goście musieli odrabiać straty i chwilowo wychodzić na prowadzenie, by ostatecznie wrócić z jednym punktem.

Trudne warunki i brak skuteczności

Sobotnie południe przywitało obie drużyny słoneczną pogodą, jednak sucha i twarda murawa w Bronowicach utrudniała płynne operowanie piłką. Kabel od początku przejął inicjatywę i starał się narzucić swój styl gry. Swoich szans próbowali Bartłomiej Cebula oraz Bartłomiej Podkowa, jednak brakowało precyzji przy wykończeniu.

Gospodarze cierpliwie czekali na swoją okazję i wykorzystali ją w 33. minucie. Karol Mech ruszył prawym skrzydłem, minął rywali i uderzeniem lewą nogą przy krótkim słupku pokonał bramkarza Kabla. Mimo przewagi w grze, lider schodził na przerwę przegrywając 0:1.

Zmiana obrazu gry po przerwie

Druga połowa przyniosła wyraźną reakcję zespołu gości. Trener Janeczek zdecydował się na zmiany, które szybko przyniosły efekt. W 58. minucie Jakub Kostuj posłał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego, które Bartłomiej Podkowa zamienił na bramkę wyrównującą. Kabel złapał wiatr w żagle i poszedł za ciosem.

W 73. minucie goście objęli prowadzenie. Kostuj popisał się świetnym podaniem zewnętrzną częścią stopy do Filipa Gnapa. Ten przytomnie obrócił się w polu karnym i zagrał wzdłuż bramki, gdzie akcję zamknął Bartłomiej Cebula.

Szybka odpowiedź gospodarzy

Radość Kabla nie trwała długo. W 78. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania po stałym fragmencie gry. Dośrodkowanie z głębi pola sprawiło problemy defensywie “Kablarzy”, a Jakub Kowalczyk skutecznie wykorzystał pasywność w szeregach gości, ustalając wynik meczu na 2:2.

Żadna ze stron nie stworzyła już klarownej sytuacji. Bronowianka skutecznie broniła remisu, a Kabel – mimo prób – nie znalazł sposobu na zdobycie zwycięskiej bramki.

Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka:

Wiedzieliśmy, że tego dnia przyjdzie nam się mierzyć nie tylko z defensywnie ustawionym rywalem, ale też ze stanem murawy, który utrudniał grę piłką po ziemi. Mimo to próbowaliśmy budować ataki i kilkakrotnie poważnie zagroziliśmy bramce gospodarzy. 

Niestety, jeden moment dekoncentracji i złych wyborów w pierwszej połowie zadecydował o utracie gola, co wprowadziło nieco nerwowości w nasze szeregi. W drugiej połowie konsekwentnie dążyliśmy do odrobienia strat. Wprowadzone zmiany taktyczne pomogły nam skuteczniej wchodzić w pole karne przeciwnika, dzięki czemu wyszliśmy na prowadzenie.

Niestety, o stratę drugiej bramki możemy mieć pretensje wyłącznie do siebie. Widząc przebieg meczu, powinniśmy za wszelką cenę dowieść to zwycięstwo do końca. Szkoda wyniku, ale jestem zadowolony z postawy moich zawodników przez większość spotkania, bo widziałem, ile wysiłku włożyli w ten mecz. Teraz w 100% koncentrujemy się już na przygotowaniach do rywalizacji z Liszczanką, żeby jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. 


Bronowianka Kraków 2:2 (1:0) Kabel Kraków 

Bramki: Bartłomiej Podkowa (58'), Bartłomiej Cebula (72') — Karol Mech (33'), Jakub Kowalczyk (78')

Skład Kabla Kraków: K. Urban — A. Matuszczak, B. Cebula, B. Podkowa, K. Gryboś, S. Jędrszczyk, A. Synoś, J. Pieczarkowski (K.), K. Sęp, O. Baniak, D. Kamecki

Zmiany:

46' Jędrszczyk ↓ — T. Wojsław ↑

46' Kamecki ↓ — M. Michalik ↑

58' Synoś ↓ — J. Kostuj ↑

58' Sęp ↓ — F. Gnap ↑

79' Matuszczak ↓ — K. Nowak ↑

Na ławce również: M. Mielecki, F. Mielecki, A. Aldongarov