Krzęcin zdobyty!

Krzęcin zdobyty!

Do minionego weekendu Iskra Krzęcin uchodziła za drużynę niepokonaną na własnym obiekcie. Niezdobytą dotąd twierdzę odczarowali Kablarze, sięgając po bardzo ważne trzy punkty.

Już przed startem spotkania ostrzyliśmy sobie zęby na tę rywalizację, wszak naprzeciw siebie mieli stanąć sąsiedzi z ligowej tabeli. Można było jednak spodziewać się trudnej przeprawy, bowiem do tej pory nikt z Krzęcina w bieżącym sezonie nie wywiózł kompletu oczek. Ta sztuka udała się dopiero w 12. kolejce podopiecznym Bartłomieja Janeczka. A jak do tego doszło? Cóż, sam mecz szczególnie w pierwszej połowie nie porywał. Gra była wielokrotnie przerywana, a sytuacji było jak na lekarstwo. Do tego zawodnicy obu ekip często grali na granicy przekroczenia przepisów, a momentami, mówiąc żargonem piłkarskim, kości trzeszczały. Wobec powyższego bezbramkowy remis do przerwy był rezultatem dobrze oddającym boiskowe wydarzenia.

Po zmianie stron drużyny nieco się otworzyły, ale nadal był to mecz walki. Kablarze tradycyjnie już szukali swoich szans po stałych fragmentach gry i po jednym z nich wreszcie otworzyli worek z bramkami. Po długiej piłce zagranej z rzutu wolnego niemal z połowy boiska wynikło spore zamieszanie w polu karnym gospodarzy. Po interwencji golkipera futbolówka spadła pod nogi Jakuba Maja, a ten z bliskiej odległości wpakował ją do siatki. Nasi gracze z dużą ekspresją celebrowali zdobytego gola, ale nie ma się czemu dziwić, skoro było to trafienie sporej wagi. Od tego momentu Kablarze poczuli się pewniej i kilka minut później podwyższyli prowadzenie. Tym razem pod bramką Iskry dobrze odnalazł się Mateusz Dziża i to on ustalił wynik tej konfrontacji na 0:2.

Po tej wygranej Kablarze na kolejkę przed końcem rundy są już pewni, że zimę spędzą na drugim miejscu w tabeli. W tym momencie przewaga nad trzecim Dąbskim KS wynosi osiem oczek, ale warto pamiętać, że zespół ten rozegrał jedno spotkanie mniej. Kabel zakończy piłkarską jesień meczem ze Strzelcami Kraków w niedzielę o godzinie 11. Spotkanie odbędzie się na stadionie przy ulicy Parkowej.

Bramki dla Kabla:

73' Jakub Maj 0:1
79' Mateusz Dziża 0:2

Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Illia Vasylenko, Jan Pieczarkowski, Jakub Maj, Damian Kodyra - Jakub Wąsik (63' Norbert Kubacki), Dawid Rosikoń (85' Bartłomiej Hankus), Marcin Białas, Eryk Kwiatek (80' Mateusz Woźniak) - Sebastian Stachel (75' Mateusz Dziża), Robert Piwowarczyk; trener: Bartłomiej Janeczek