- Seniorzy
- Opublikowano
Grali do końca i znów zgarnęli pełną pulę
Po ciężkich zawodach Kabel Kraków sięgnął po kolejne ligowe zwycięstwo. Osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy Kablarze zdołali w 89. minucie przechylić szalę na swoją korzyść, pokonując 1:0 Prądniczankę II Kraków.
Od początku spotkania widać było optyczną przewagę Kabla. Wzorem wielu poprzednich spotkań podopieczni Bartłomieja Janeczka starali się szybko przejąć inicjatywę i grać "swoje", w czym rywal szczególnie nie przeszkadzał. Drużyna przyjezdnych była jednak bardzo dobrze zorganizowana w defensywie, a zadanie ułatwiał jej w tym aspekcie chociażby brak najlepszego strzelca w naszej drużynie, a więc Sebastiana Stachela. Wobec tego Kablowi momentami ciężko było wypracować pozycje strzeleckie, mimo że ekipa w niebieskich strojach zdecydowanie dłużej utrzymywała się przy piłce od rywali. W pierwszym kwadransie meczu gospodarzom nie dopisało też szczęście, gdyż piłka po strzale z obrzeży pola karnego trafiła tylko w słupek bramki Prądniczanki II. W kolejnych minutach golkiper przeciwników zmuszony był do kilku interwencji, jednak do przerwy zachował on czyste konto i drużyny zeszły na przerwę przy wyniku 0:0.
W miarę upływu czasu na koncie Kabla pojawiały się kolejne zmarnowane sytuacje. Jedną z najgroźniejszych do pewnego czasu w pierwszej połowie była ta, po której piłka dośrodkowana z boku boiska znów uderzyła w słupek, tym razem po strzale głową jednego z Kablarzy. Podopieczni trenera Janeczka byli lepszą ze stron, jednak nie szczególnie potrafili to udokumentować. Im bliżej było końca spotkania, tym obie ekipy wyraźnie traciły siły, a kibice zgromadzeni przy ulicy Parkowej powoli tracili także nadzieje, że ujrzą tego dnia jakiekolwiek trafienie. Ale nasza drużyna nie odpuszczała i po ładnej akcji, w której po kilku podaniach gospodarze znaleźli się w niedużej odległości przed bramką Prądniczanki, przed okazją sam na sam stanął Patryk Balawender. Wracający pod skrzydła Kabla zawodnik nie zmarnował piłki meczowej i skierował ją do siatki - jak się później okazało - zapewniając drużynie trzy punkty.
Kabel dzięki tej wygranej ma już 11 punktów przewagi nad trzecim w tabeli Dąbskim KS. A jeśli już o tej drużynie mowa, to właśnie ona będzie kolejnym przeciwnikiem biało-niebieskich. Kabel uda się na spotkanie na teren rywala w najbliższą sobotę. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.
Bramki dla Kabla:
89' Patryk Balawender 1:0
Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Norbert Kubacki, Jan Pieczarkowski, Illia Vasylenko, Patryk Sieracki (66' Wojciech Domino, 90' Rafał Wojtuś) - Konrad Wieczorek, Sebastian Bator, Oleksandr Hroshko, Bartłomiej Hankus, Jakub Wąsik (46' Patryk Balawender) - Eryk Kwiatek (81' Mateusz Dziża, 90+3' Łukasz Bekier); trener: Bartłomiej Janeczek