- Seniorzy
- Opublikowano
Ważny wyjazdowy punkt
Starcie Dąbskiego KS Kraków z Kablem Kraków zapowiadane było jako zdecydowanie najciekawsze w tej kolejce krakowskiej Klasy A grupy 3. Naprzeciw siebie stanęły bowiem trzecia i druga drużyna w lidze. Samo spotkanie nie przyniosło jednak rozstrzygnięcia, a pojedynek ten zakończył się remisem 0:0.
Oba zespoły na pewno zdawały sobie sprawę, o co toczy się gra. Przed meczem jednych i drugich dzieliło w tabeli 11 punktów, z zaznaczeniem, że Dąbski rozegrał do tej pory jedno spotkanie mniej. Kablarze bez wątpienia chcieli powiększyć dystans nad bezpośrednimi rywalami w walce o drugie, premiowane awansem do Okręgówki, miejsce. Wzorem kilku poprzednich meczów podopieczni Bartłomieja Janeczka spróbowali więc dość szybko przejąć inicjatywę. Rywale jednak byli dobrze zorganizowani i wyglądali na przygotowani taktycznie na spotkanie z biało-niebieskimi. W związku z tym naszej drużynie wcale niełatwo przychodziło kreowanie zagrożenia pod bramką rywali. Na wyróżnienie zasługuje jednak postawa naszych obrońców, którzy od pierwszych minut spotkania ustawili bardzo szczelny szyk defensywny, przez co rywale z rzadka mieli w ogóle okazję postraszyć broniącego dostępu do bramki Kabla Grzegorza Fundamenta. Wobec tego pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 0:0.
Znacznie więcej emocji przyniosła druga część rywalizacji. A szczególnie sama końcówka meczu, do której przejdziemy za moment. Wcześniej na boisku nie działo się za wiele, a obraz gry w dużej mierze przypominał to, co mieliśmy okazję obserwować w pierwszych 45 minutach. Z czasem zawodnikom obu drużyn zaczęły udzielać się nerwy, co poskutkowało kilkoma spięciami. Rywalizacja wkrótce jednak uspokoiła się i wydawało się, że mecz nieuchronnie zmierza w kierunku bezbramkowego wyniku. Po jednym z rzutów rożnych świetną okazję zmarnowali jednak gospodarze, bowiem strzał główką jednego z ich graczy trafił w słupek. Niemniej nie była to jeszcze piłka meczowa. W doliczonym czasie gry po szybkiej akcji wyprowadzonej przez Kablarzy przed znakomitą szansą na gola stanął Wojciech Domino. Ten został jednak powalony przez obrońcę na murawę w polu karnym, co oczywiście mogło spotkać się tylko z jedną decyzją - sędzia bez wahania odgwizdał rzut karny. Do jedenastki podszedł Konrad Wieczorek i... posłał piłkę nad poprzeczkę. Strzelcowi, jak i pozostałym zawodnikom, pozostało złapać się za głowy, gdyż okazja na zdobycie kompletu punktów przeszła im właściwie tuż obok nosa. Tak czy siak, trzeba obiektywnie przyznać, że remis jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem tego starcia.
Kolejny mecz Kablarze zagrają w niedzielę o godzinie 11 w Centrum Sportu Parkowa. Będą to derby XIII dzielnicy - na Parkową przyjedzie Podgórze Kraków.
Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Illia Vasylenko (67' Jakub Wąsik), Norbert Kubacki, Jan Pieczarkowski, Patryk Sieracki - Marcin Białas, Konrad Wieczorek, Sebastian Bator (46' Damian Kodyra), Oleksandr Hroshko (81' Wojciech Domino), Eryk Kwiatek (63' Bartłomiej Hankus) - Sebastian Stachel (46' Patryk Balawender)