U12 wraca na zwycięską ścieżkę
Po dwóch remisach z rzędu w meczach kolejno z Wilgą i Bronowianką, drużyna U12 powróciła do wygrywania pokonując Prądniczankę II Kraków. Kabel rozgrywał mecz jako gospodarz na sztucznym boisku KS Nadwiślan.
Po dwóch remisach z rzędu w meczach kolejno z Wilgą i Bronowianką, drużyna U12 powróciła do wygrywania pokonując Prądniczankę II Kraków. Kabel rozgrywał mecz jako gospodarz na sztucznym boisku KS Nadwiślan.
Na mecz 7. kolejki grupy II krakowskiej Klasy Okręgowej Kabel Kraków udał się do Woli Radziszowskiej na mecz z miejscową Cedronką, która zamyka aktualnie ligową tabelę. Zespół trenera Bartłomieja Janeczka po dobrym występie wygrał 4:2 (2:2), a bohaterem spotkania został Sebastian Stachel, który skompletował hat-tricka, z kolei czwarte trafienie dla "Kablarzy" dołożył Adam Wojtyna. Dla miejscowych w pierwszej części meczu trafiali Tony Amafa Ofama i Kacper Mardyła.
Dopiero pod koniec września drużyna U15 rozegrała swój mecz z pierwszej kolejki rozgrywek II Ligi Okręgowej Trampkarzy Starszych. Mecz został przełożony na prośbę Jadwigi z pierwotnego terminu w związku z przedłużonym obozem wakacyjnym drużyny. Najbardziej nad takim obrotem spraw ubolewał greenkeeper klubu z Parkowej, gdyż mecz przyszło rozegrać w znacznie gorszych warunkach pogodowych niż te panujące w sierpniu, a na domiar złego w przerwie meczu nad Górą Parkową przeszła ulewa.
Po dwóch minimalnych porażkach Kabel Kraków udał się na wyjazdowe spotkanie z Cedronką Wola Radziszowska i wygrał 4:2 (2:2).
Raptem dwa dni po spotkaniu z Clepardią, drużyna U13 ponownie wyszła na boisko, żeby w ramach kolejki rozgrywanej w tygodniu zmierzyć się z Jadwigą Kraków. Na prośbę gospodarzy mecz nietypowo został zaplanowany na poniedziałkowe popołudnie na boisku Jadwigi w Parku Krowoderskim.
Czwarty mecz sezonu rozgrywek w kategorii młodzika młodszego okazał się najtrudniejszy z dotychczasowych dla drużyny U12 II. Wycieczka do Sidziny na mecz tamtejszym, jak się okazało mało gościnnym, Orłem zakończyła się wysoką porażką Kablarzy.
Po świetnym początku sezonu i serii wysokich wygranych lekka zadyszka dopadła drużynę U12, która w drugim kolejnym meczu odnotowała remis. Trzeba jednak przyznać, że zarówno Wilga, jak i Bronowianka, to drużyny aspirujące do czołowych lokat w bieżącym sezonie rozgrywek w III Lidze Okręgowej Młodzików Starszych.
Podobnie jak starsi koledzy z drużyny U15, tak i rocznik 2009 swój mecz rozgrywał na sztucznej płycie Nadwiślanu Kraków w trosce o utrzymanie murawy na Parkowej w dobrym stanie na dalszą część sezonu. Rywalem była Clepardia, która w jedynym dotychczas rozegranym spotkaniu wysoko pokonała Borek Kraków.
Trudne warunki pogodowe w ostatnich tygodniach nie oszczędziły piłkarskich muraw w Krakowie, a ponieważ jesteśmy nawet jeszcze nie na półmetku rozgrywek to zapadła decyzja o przeniesieniu sobotnich meczów trampkarzy na sztuczne boisko Nadwiślanu, żeby zaoszczędzić główną płytę przy Parkowej na dalszą część sezonu. Adaptacja do gry na sztucznej murawie trochę Kablarzom zajęła, ale ostatecznie pokonali oni Bieżanowiankę w meczu II Ligi Okręgowej Trampkarzy Starszych.
Po dwóch początkowych wygranych w sezonie, drużyna U13 przeszła w tryb gry w kratkę i przeplata wygrane z przegranymi. Porażki przytrafiają się w meczach wyjazdowych, tym razem na Clepardii, gdzie podobnie jak na Borku, ciężkie boisko nie ułatwiało gry. Ale to nie boisko było przyczyną porażki, a marna skuteczność i wyjątkowy pech.
5 kolejka rozgrywek II Ligi Okręgowej Trampkarzy została zaplanowana w środku tygodnia. Kabel miał się zmierzyć na swoim stadionie z Pogonią II Kraków, a taka sytuacja zawsze premiuje gospodarzy ze względu na kwestie logistyczne. Goście z Pogoni zgłaszali możliwe problemy z uzbieraniem składu, ale szczęśliwie stawili się na mecz w sile 15 zawodników i zawody mogły się normalnie odbyć.
W spotkaniu 6. kolejki grupy II krakowskiej Klasy Okręgowej Kabel Kraków przed własną publicznością uległ Bronowiance Kraków 0:1 (0:0). Jedyna bramka padła w doliczonym czasie gry drugiej połowy spotkania, a jej autorem był Oleksii Kolesnyk. To druga z rzędu porażka w najmniejszym możliwym rozmiarze w wykonaniu zespołu trenera Bartłomieja Janeczka.
Mecz toczył się w deszczowej i pochmurnej aurze przy śliskiej murawie, ale mimo to stał na dobrym poziomie. Niemalże przez całe spotkanie rywalizacja była bardzo wyrównana, ale to Bronowianka jako pierwsza poważnie zagroziła bramce Kabla, gdy dośrodkowanie z rzutu wolnego przerodziło się w uderzenie głową, ale ofiarnie piłkę nad poprzeczką przeniósł Grzegorz Fundament. Kilka minut później znów Bronowianka miała okazję do objęcia prowadzenia. W chaosie w środku pola najlepiej odnalazł się gracz przyjezdnych, który uruchomił skrzydłowego z prawej strony boiska, a ten uderzył tuż obok bramki "Kablarzy".
Pierwszy raz na poważnie Kabel zmusił bramkarza przeciwników do interwencji dopiero w drugiej połowie. Z dalszej odległości uderzył Eryk Kwiatek, ale mimo silnego uderzenia golkiper przyjezdnych odbił piłkę na rzut rożny. Z tego stałego fragmentu gry również zrobiło się gorąco pod bramką gości, ale po uderzeniu głową piłka ostatecznie nie znalazła drogi do siatki i ponownie została wybita przez przyjezdnych za linię końcową. Po fragmencie gry, w którym dominowali gospodarze goście znowu doszli do głosu i oddali kilka niebezpiecznych uderzeń, które jednak albo minimalnie mijały bramkę Fundamenta albo sam golkiper miejscowych interweniował niezawodnie. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Kabla, bo jedną z najlepszych okazji w meczu miał wprowadzony Adam Wojtyna, który otrzymał podanie w pole karne od Sebastiana Batora, ale znakomicie interweniował bramkarz gości. Chwilę później znów w notesie sędziego mógł zapisać się Kwiatek. Nasz młody pomocnik otrzymał znakomite podanie górą od Konrada Wieczorka, opanował futbolówkę, jednak strzelił tuż obok prawego słupka. W myśl "niewykorzystane sytuacje się mszczą" w doliczonym czasie gry Bronowianka przeprowadziła kontratak, który zakończył się dośrodkowaniem z prawego skrzydła, które celnym strzałem wykończył mający sporo miejsca w polu karnym Oleksii Kolesnyk. Zespół trenera Bartłomieja Janeczka nie miał zamiaru się jednak poddawać i walczył do końca chociażby o remis, ale bramkarz gości miał swój dzień i nie dał się zaskoczyć po kolejnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową.
Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Maciej Wett (46' Oleksandr Hroshko), Jan Pieczarkowski (80' Rafał Wojtuś), Zakhar Pranovich, Illia Vasylenko - Sebastian Bator, Bartłomiej Hankus (46' Marcin Białas), Filip Mielecki (46' Eryk Kwiatek), Dawid Rosikoń, Konrad Wieczorek - Sebastian Stachel (70' Adam Wojtyna).
Skrót kolejnego spotkania rozgrywek grupy II krakowskiej Klasy Okręgowej, w którym Kabel Kraków u siebie przegrał 0:1 (0:0) z Bronowianką Kraków.
Idąca jak burza przez rozgrywki drużyna U12 została zatrzymana! Choć można się było spodziewać, że ten moment nadejdzie (w końcu zawodnicy rywalizują z rok starszymi przeciwnikami) to jednak remisowy wynik meczu z Wilgą zostawia pewien niedosyt, gdyż to Kabel prowadził w tym meczu grę i miał więcej dogodnych sytuacji do przechylenia szali na swoją korzyść.