Kabel pojechał do Kocmyrzowa z nadzieją na pierwsze punkty zdobyte na wyjeździe i przez długi czas wszystko szło w dobrym kierunku. Bramka w pierwszej minucie, przewaga liczebna po wykluczeniu rywala i prowadzenie do przerwy. A mimo to znów wrócili bez niczego.
Mecz dwóch ostatnich drużyn w tabeli miał przynieść przełamanie i Kablowi i Kmicie, ale wyraźnie lepiej nastawił się do niego gospodarz. Kabel pojechał do Zabierzowa w mocno odmienionym i odmłodzonym składzie i niestety kolejny raz wrócił bez punktów.
Piątkowy wieczór, dalszy wyjazd i czwarta porażka z rzędu. Mecz z Tempo Białka miał przynieść przełamanie, zamiast tego przyniósł widowisko z ośmioma bramkami i ostatecznie kolejne puste ręce po pełnym dramatyzmu spotkaniu.
Grad bramek w Białce. Kabel wyszedł na prowadzenie, by potem przegrywać aż 3:1 do przerwy. Dogonienie wyniku przez Kablarzy jednak nie złamało gospodarzy, którzy w końcówce przechylili szalę na swoją korzyść.
Mecz rozgrywany na neutralnym boisku okazał się wyjątkowy, ale niestety nie dzięki pięknej grze. 5 czerwonych kartek obejrzeli goście z Bobrka i spotkanie zakończyło się przed czasem.