Kabel znów zwycięski! Gol Kostuja dał trzy punkty w końcówce
Redakcja Redakcja

Kabel znów zwycięski! Gol Kostuja dał trzy punkty w końcówce

Kabel Kraków pokonał na wyjeździe Borek Kraków 2:1 w 11. kolejce Klasy Okręgowej Kraków II. Decydujący cios zadał Jakub Kostuj w 86. minucie spotkania.

Spokojny początek i szybki cios gospodarzy

Po pierwszej porażce w sezonie, tydzień wcześniej z Tramwajem, zespół Bartłomieja Janeczka chciał wrócić na zwycięską ścieżkę. Mecz z Borkiem, który w ostatnich tygodniach punktował regularnie, zapowiadał się jako solidny test dla lidera.

Od początku widać było, że obie drużyny szanują piłkę i próbują spokojnie budować akcje, dostosowując się do stanu naturalnej murawy. Mimo to, Borek jako pierwszy zdołał przełamać defensywę Kabla. W 10. minucie po wrzutce z rzutu wolnego piłka wybijana przez kilku zawodników spadła pod nogi gracza gospodarzy, który mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik.

Kabel próbował odpowiedzieć, ale długo nie mógł znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę rywali. Dopiero w 27. minucie doprowadzili do wyrównania. Po wrzutce Kostuja w pole karne faulowany był Bartłomiej Podkowa. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym uderzeniem z rzutu karnego trafił do siatki. Do przerwy było 1:1, a na domiar złego dla gospodarzy, w 41. minucie jeden z zawodników Borka zobaczył drugą żółtą kartkę i osłabił swój zespół.

Walka, kartki i emocje do końca

Po zmianie stron Kabel grał w przewadze i starał się przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem. W 60. minucie sytuacja na boisku się wyrównała – czerwoną kartkę zobaczył Szymon Jędrszczyk po faulu taktycznym, zatrzymującym atak gospodarzy. Od tego momentu obie drużyny grały w dziesiątkę. Próbowali Matuszczak, Podkowa i Degórski, ale brakowało skutecznego wykończenia pod polem karnym Borka. Gospodarze ograniczali się głównie do długich piłek i szukania szczęścia w kontrach.

W końcówce spotkania wydawało się, że padnie remis, ale Kabel znów udowodnił, że potrafi walczyć do ostatnich minut. W 86. minucie bramkarz Grzegorz Fundament dostrzegł wychodzącego Jakuba Kostuja i posłał długą piłkę za linię obrony. Napastnik Kabla uderzył z pierwszej piłki, zaskakując bramkarza Borka i dając drużynie upragnione prowadzenie.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Kabel wygrał 2:1 i po trudnym, szarpanym spotkaniu dopisał kolejne trzy punkty do swojego dorobku.

Lider znów odskakuje

Dzięki tej wygranej Kabel Kraków umocnił się na fotelu lidera Klasy Okręgowej Kraków II. Po 11 kolejkach zespół ma na koncie 30 punktów, 10 zwycięstw, 1 porażkę i 8-punktową przewagę nad kolejnym zespołem w tabeli.

Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka: 

„To był trudny, fizyczny mecz, ale w decydujących momentach wytrzymaliśmy ciśnienie i pokazaliśmy determinację oraz ogromną wolę zwycięstwa. Po stracie gola potrafiliśmy odpowiednio zareagować, szybko wyrównaliśmy i mimo że nie wszystko w tym dniu nam wychodziło, zespół zachował spokój, konsekwencję i wiarę do samego końca. Cieszę się, że w końcówce potrafiliśmy przechylić szalę na swoją korzyść — takie zwycięstwa konsolidują drużynę i pokazują jej siłę.

Przed nami kolejny mecz z Zieleniczanką, która ma w składzie kilku doświadczonych i jakościowych zawodników. Zagramy wyjątkowo w czwartek, więc czasu na przygotowanie będzie nieco mniej, ale wystarczająco dużo, żeby się zregenerować i być gotowym na kolejne wyzwanie.”


Borek Kraków – Kabel Kraków 1:2 (1:1)
Bramki: 10’ Henrych – 27’ Podkowa (k), 86’ Kostuj

Skład Kabla Kraków:
G. Fundament – K. Wysocki, J. Kostuj, J. Pieczarkowski (C), K. Gryboś, A. Matuszczak, S. Jędrszczyk, K. Nowak, K. Sęp, B. Podkowa, F. Gnap

Zmiany (Kabel):
58’ Gnap ↓ – T. Degórski ↑
68’ Sęp ↓ – F. Zięba ↑
68’ Zięba ↓ – K. Sęp ↑
78’ Wysocki ↓ – P. Celejewski ↑
82’ Matuszczak ↓ – A. Shkapiak ↑
88’ Kostuj ↓ - F. Mielecki ↑
90+3’ Podkowa ↓ – A. Stelmach ↑

Na ławce również: M. Mielecki, B. Hankus