Redakcja
- Seniorzy
- Opublikowano
Młodzież zrobiła robotę. Kabel przechodzi w Pucharze Polski.
Każdy sezon przynosi ze sobą drugi front walki w postaci Pucharu Polski Podokręgu Kraków. Kabel jako rozstawiony czekał do IV rundy, a los sprawił, że naprzeciwko stanęła dobrze znana Clepardia Kraków, z którą rywalizacja w ostatnich sezonach Klasy Okręgowej była jedną z najbardziej zaciętych. W środowe popołudnie przy Fieldorfa-Nila górą okazali się Kablarze, którzy wygrali 2:0 i zameldowali się w V rundzie.
Młodzież dostaje szansę, pierwsza połowa bez rozstrzygnięcia
Trener Janeczek zdecydował się na rotację i postawił przede wszystkim na zawodników z mniejszą liczbą ligowych minut, wspierając ich juniorami, którzy tego dnia otrzymali swoje szanse w seniorskiej piłce. Średnia wieku całej kadry wynosiła zaledwie 19,5 roku. To najlepszy dowód na to, że Kabel daje młodym zawodnikom możliwość pokazania się i czekania na swój moment.
Na boisku Kablarze nie zamierzali jednak kalkulować. Od początku odważnie rozgrywali piłkę, tworzyli sobie sytuacje i nie wahali się uderzać również z dystansu. Przez całą pierwszą połowę brakowało jednak najważniejszego - bramki. Clepardia była dobrze zorganizowana i nie pozwalała na łatwe wykończenie akcji.
Po 45 minutach na tablicy wyników widniało 0:0.
Kamecki wywalczył karnego
Po zmianie stron Kabel nadal szukał drogi do bramki i w 56. minucie wreszcie ją znalazł. Po rzucie wolnym w okolicach pola karnego piłka została zagrana w jego środek. Dariusz Kamecki ruszył do niej jako pierwszy i zdążył uprzedzić obrońcę Clepardii, który chwilę później sfaulował go w polu karnym.
Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Adam Matuszczak i pewnym strzałem zamienił rzut karny na bramkę. Kabel objął prowadzenie 1:0.
Na boisku pojawiała się kolejna świeża krew. Swoje pierwsze mecze w barwach Kabla rozegrali tego dnia Paweł Skulski, Nikita Sokolov i Jakub Swatowski. Każdy z nich wniósł na boisko sporo energii, a w końcówce to właśnie młodzi zawodnicy odegrali kluczową rolę.
Karol Urban przez całe spotkanie bronił z dużą pewnością siebie. Nie dał Clepardii szans na wyrównanie i pomógł utrzymać prowadzenie aż do ostatnich minut.
Skulski postawił kropkę nad i.
W samej końcówce Kablarze przeprowadzili szybką kontrę. Akcję rozpoczęli Jakub Swatowski i Artem Shkapiak, którzy dobrze rozegrali piłkę, a Paweł Skulski znalazł się dokładnie tam, gdzie powinien. Młody zawodnik dobił piłkę do pustej bramki i ustalił wynik spotkania na 2:0.
Mecz zamknięty, czyste konto i awans do V rundy Pucharu Polski w kieszeni.
A tam czeka już rywal z dużo wyższej półki. Kolejnym przeciwnikiem Kabla będą Wiślanie Skawina, znajdujący się w czołówce III ligi. Poważne wyzwanie już za dwa tygodnie!
Wypowiedź trenera Bartłomieja Janeczka:
– Przede wszystkim cieszymy się z awansu i z tego, że udało nam się przejść dalej bez straty bramki. Mecz z Clepardią był dla nas ważny również dlatego, że chcieliśmy dać szansę zawodnikom, którzy do tej pory grali mniej, a także kilku naszym juniorom. Widać było w tym meczu, że chłopcy pokazali charakter, odpowiednie zaangażowanie i przede wszystkim sporo jakości przy piłce. Cieszy mnie, że młodzi zawodnicy wykorzystali swoją szansę.
– W pierwszej połowie graliśmy solidnie, ale brakowało nam skuteczności i trochę spokoju z piłką przy nodze. Po przerwie udało się zdobyć bramkę z rzutu karnego, a później kontrolowaliśmy spotkanie, dokładając kolejne trafienie w końcówce meczu.
– Teraz przed nami rywal z dużo wyższej półki. Wiślanie Skawina to bardzo mocny zespół i na pewno czeka nas ogromne wyzwanie. Chcemy pokazać, że Kabel potrafi rywalizować również z zespołami z wyższych lig. Na ten moment najważniejszy jest jednak najbliższy mecz z Bobrkiem, bo nasza sytuacja ligowa nie jest komfortowa i musimy zrobić wszystko, żeby ją poprawić.
Clepardia Kraków 0:2 Kabel Kraków
Bramki: Adam Matuszczak (56' k), Paweł Skulski (90')
Skład Kabla Kraków: K. Urban — T. Wojsław, A. Matuszczak, B. Cebula (K), M. Michalik, S. Florov, K. Gryboś, B. Korzeniowski, O. Baniak, K. Gorszkow, D. Kamecki
Zmiany:
34' Cebula ↓ — W. Borowicz ↑
63' Matuszczak ↓ — J. Sobczyk ↑
63' Michalik ↓ — N. Sokolov ↑
63' Kamecki ↓ — J. Swatowski ↑
75' Gryboś ↓ — A. Shkapiak ↑
80' Florov ↓ — P. Skulski ↑
80' Gorszkow ↓ — S. Jędrszczyk ↑
Na ławce również: A. Sowiński (Br.)