- Seniorzy
- Opublikowano
Pogrom w rywalizacji z Gajowianką
Kabel Kraków odniósł minionej niedzieli najwyższe w bieżącym sezonie zwycięstwo ligowe. Podopieczni Bartłomieja Janeczka rozbili w meczu 15. kolejki krakowskiej Klasy A Gajowiankę Gaj aż 8:0.
Po jesiennym starciu tych dwóch drużyn wydawać by mogło się, że czeka nas kolejny mecz na styku. Podczas wyjazdowego starcia Kablarze wyrwali komplet punktów przecież dopiero w jednej z ostatnich akcji meczu, a bohaterem biało-niebieskich został wówczas Jan Pieczarkowski. Teraz jednak nerwów i emocji do samego końca spotkania nie było. Kablarze szybko wzięli się do pracy, nie chcąc dopuścić do powtórki z rozrywki. Faworyzowany zespół już po raptem 5 minutach od pierwszego gwizdka sędziego wyszedł na prowadzenie. Piłkę do siatki skierował Sebastian Stachel, a jak się później okazało, był to dopiero skromny wstęp do jego strzeleckiego popisu, jaki dał tego popołudnia.
Występujący w roli gospodarza Kablarze postanowili pójść za ciosem. Wkrótce Stachel ponownie trafił do siatki, a jeszcze przed przerwą udało mu się skompletować hattricka. Do tego po jednej z akcji zawodnicy Gajowianki sami wbili sobie futbolówkę do bramki i finalnie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Kabla aż 4:0. Jeśli ktoś myślał, że z uwagi na wysokie prowadzenie Kabel zwolni po zmianie stron, był w sporym błędzie. W niedzielnym meczu mieliśmy do czynienia ze swoistą symetrią. W drugich 45 minutach wiceliderzy rozgrywek podwoili jeszcze swój dorobek bramkowy. Kolejne trzy gole zapakował Stachel, który w ten sposób bez wątpienia zapracował na tytuł gracza meczu. Swoją cegiełkę do wysokiego triumfu dołożył też Oleksandr Hroshko, strzelec bramki, która ustaliła wynik spotkania.
Z uwagi na nie najlepsze warunki atmosferyczne w trakcie ostatniego weekendu spora część ligowych rywali Kabla nie rozegrało swoich spotkań. Wśród nich lider zmagań, Wieczysta II Kraków, do której po niedzielnym zwycięstwie Kabel traci aktualnie cztery oczka. Okazja do zmniejszenia tej różnicy nadarzy się już w najbliższą sobotę, kiedy to właśnie dojdzie do starcia na szczycie tabeli. Spotkanie dwóch najsilniejszych zespołów w lidze zaplanowano na godzinę 11 na boisku przy ulicy Chałupnika.
Bramki dla Kabla:
Sebastian Stachel x6
Oleksandr Hroshko
gol samobójczy
Skład Kabla: Grzegorz Fundament - Norbert Kubacki, Jan Pieczarkowski, Damian Kodyra, Patryk Sieradzki (60' Dawid Rosikoń) - Marcin Białas (78' Mateusz Dziża), Konrad Wieczorek (60' Bartłomiej Hankus), Jakub Wąsik (60' Illia Vasylenko), Oleksandr Hroshko, Eryk Kwiatek (70' Wojciech Domino) - Sebastian Stachel; trener: Bartłomiej Janeczek