Popis młodzieżowców zapewnia nam awans do III rundy Pucharu Polski w Krakowie

Popis młodzieżowców zapewnia nam awans do III rundy Pucharu Polski w Krakowie

Spotkanie z Orłem Bębło minęło pod znakiem całkowitej dominacji Kablarzy nad rywalem. Swoją grę oparliśmy na młodzieżowcach, którzy nie zawiedli i możemy cieszyć się z jednostronnego zwycięstwa.

Od pierwszego gwizdka sędziego można było dostrzec, że to zawodnicy w niebieskich koszulkach będą stroną dominującą w tym spotkaniu. Częste ataki i próby pozycyjnego przeniesienia piłki pod bramkę gości przynosiły efekty i z każdą minutą podopieczni trenera Bartłomieja Janeczka napędzali się coraz bardziej. Swoją przewagę szybko, bo już w 8 minucie, udokumentowali zdobyczą bramkową — piłkę posłaną z narożnika boiska zgrywa Patryk Sieracki w taki sposób, że Bartoszowi Hacasiowi pozostaje jedynie dołożyć głowę, czym wyprowadza Kabel na prowadzenie. Już wtedy można było zauważyć, że ofensywa gospodarzy była bardzo dobrze zorganizowana, a każdy atak będzie sprawiał obrońcom rywali niemało kłopotów. Okrągłe 120 sekund później byliśmy świadkami akcji przedniej urody w wykonaniu naszych dwóch nowych zawodników. Maciej Wett świetnym podaniem prostopadłym wyprowadził Jacka Żelechowskiego sam na sam z golkiperem — defensorzy Orła mogli tylko patrzeć jak ten mija ich bramkarza, a następnie kieruje piłkę do pustej bramki. Kablarze prezentowali boiskową agresję doskakując do przeciwników i odbierając piłkę nawet pod ich bramką, niestety nie każdą sytuację udało się wykorzystać. Pojawiały się również nieliczne próby strzałów z dystansu, te jednak były albo niecelne, albo nie sprawiały problemu golkiperowi oponentów. Co jednak rzucało się w oczy, to łatwość, z jaką Kablarze przenosili się pod bramkę rywala za pomocą jednego podania. Mocna piłka prostopadła czy też daleki, wysoki przerzut wystarczyły, by któryś z ofensywnych graczy pędził z piłką w stronę pola karnego. Nie udało się jednak wykorzystać tych dogodnych sytuacji, na przerwę gospodarze schodzą więc z szybko zdobytym dwubramkowych prowadzeniem i ze świadomością pełnej dominacji nad rywalem.

Drugą odsłonę rozpoczynamy równie mocno i szybko jak pierwszą. Już po 4 minutach od rozpoczęcia połowy po długim podaniu ze strefy defensywnej bramkarza starał się przelobować Adam Wojtyna — jego plany pokrzyżował jednak jeden z obrońców Orła, który wybił piłkę z linii bramkowej. Na szczęście dla Bartosza Hacasia, zrobił to na tyle nieudolnie, że ten mógł bezproblemowo dobić piłkę i cieszyć się z drugiej bramki w tym spotkaniu. Kolejne minuty przyniosły nam lekką posuchę w sytuacjach podbramkowych. Piłka krążyła głównie między obrońcami a zawodnikami środka pola, raz tracili ją gospodarze, zaraz potem goście. Taki stan rzeczy trwał do 74 minuty spotkania, kiedy to Adam Wojtyna dopiął swego i tym razem, po przyjęciu wrzuconej piłki i okiwaniu obrońcy na 6 metrze przed bramką, pewnie wykańcza swoją sytuację mocnym strzałem po krótkim słupku. Ledwie 8 minut później Kablarze wyprowadzili piękną akcję podaniami na jeden kontakt — piłka trafia do Jacka Żelechowskiego, który wypuścił Eryka Kwiatka idealnym, prostopadłym podaniem między dwóch defensorów, a nasz młodzieżowiec "szczurem" puszczonym obok golkipera Orła podwyższa prowadzenie na 5:0. Widać było rezygnację gości, którzy w żaden sposób nie byli w stanie zagrozić naszej bramce. Ta bierność doprowadziła do jeszcze jednej bramki Adama Wojtyny, który w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry dopada do piłki odbitej przez bramkarza i ustala wynik na 6:0.

Spotkanie w ramach II rundy krakowskiego Pucharu Polski minęło pod znakiem całkowitej dominacji Kablarzy nad Orłem Bębło. Nie pozostawili żadnych złudzeń, utrzymując nieustanną przewagę, zarówno wizualną na boisku, jak i tą na tablicy wyników. Szczególne podziękowania należą się również naszym kibicom, którzy przez całe spotkanie wspierali swoich ulubieńców, co na pewno napędzało ich ataki. Tym samym meldujemy się w III rundzie pucharu, w której zmierzymy się z Sokołem Kocmyrzów już w środę 31 sierpnia o 17 na obiekcie przy ulicy Parkowej 12A.

Bramki dla Kabla:
8' Bartosz Hacaś 1:0
10' Jacek Żelechowski 2:0
49' Bartosz Hacaś 3:0
74' Adam Wojtyna 4:0
82' Eryk Kwiatek 5:0
90' Adam Wojtyna 6:0

Skład: Roland Kmiecik - Patryk Sieracki, Rafał Wojtuś, Zakhar Pranovich, Ilja Vasilenko (46' Oleksandr Hroshko)- Filip Mielecki, Sebastian Bator (58' Bartłomiej Hankus), Jacek Żelechowski - Mateusz Dziża (75' Eryk Kwiatek), Maciej Wett (46' Adam Wojtyna), Bartosz Hacaś (58' Sebastian Stachel)